WAKACJE! Obóz Aktywnej Rehabilitacji II stopień


Długo już nic nie pisałam,ale w dobie facebooka jakoś tak łatwiej jest tam wrzucać notatki i relacje. Także tych,którzy mają FB zapraszam na profil Mateuszka https://www.facebook.com/niezwyklymateuszhalejcio/

Zakończenie roku szkolnego już dawno za nami. Mateuszek zdał do kolejnej kasy. Klasa druga nie była łatwa. Było dużo nauki. Mateuszek ma spore problemy z matematyką. Ale wszystko opanowaliśmy na czas i rozpoczęliśmy wakacje.
Mateuszek ma za sobą także kolejny obóz aktywnej rehabilitacji stopnia II (w zeszłym roku zaliczył I stopień,relacja z obozu TUTAJ).

Tym razem na obozie był całkowicie sam. Oczywiście był pod opieką wolontariuszy, ale bez rodziców J  Opiekunka Mateuszka bardzo go chwaliła. Mateuszek przez cały czas trwania obozu był samodzielny, nie marudził i nie narzekał, że czegoś mu się nie chce i dzielnie wykonywał powierzone mu zadania.
Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą, dodam iż obóz aktywnej rehabilitacji jest organizowany przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji. Celem obozu jest  usprawnianie oraz nauka samodzielności i samoobsługi podopiecznych.  Kompleksowa aktywizacja społeczna dzieci w wieku 4-16 lat poruszających się na wózku inwalidzkim.
Obóz prowadzony jest zarówno przez instruktorów sprawnych ruchowo jak i przez instruktorów poruszających się na wózku inwalidzkim. Dzięki czemu dzieci biorące udział w obozie mogą zauważyć iż wózek nie musi być przeszkodą w realizacji swoich celów życiowych i marzeń. Aktywne treningi samodzielności umożliwiają rozwijanie swoich umiejętności oraz zwiększają  poczucie własnej wartości.
Uczestnicy obozu próbują swoich sił w przeróżnych dyscyplinach sportowych,oraz poprzez zabawę uczą się samoobsługi tj. samodzielne ubieranie się, sprzątanie pokoju, składania ubrań, codzienna toaleta i wiele innych.
Może zatem przejdę do fotorelacji, bo troszkę tego będzie :]

Była możliwość skorzystania z roweru dla niepełnosprawnych






 Jazda w balansie

 czyszczenie wózka



 pokonywanie przeszkód



 basen

mecz




dyskoteka

wycieczka do Dream parku

Jeszcze raz dziękujemy całej kadrze Fundacji Aktywnej Rehabilitacji za możliwość skorzystania z obozu. To niesamowite ile robicie dla naszych dzieciaczków. Tego nie sposób opisać słowami. Dzięki Wam nasze dzieciaczki mają możliwość wyjechania na obóz wakacyjny jak inne dzieci.Dzięki wam nie czują się niepełnosprawni. Jesteśmy wdzięczni. Dziękujemy :*





Fundację Aktywnej Rehabilitacji wspiera PEFRON. Dziękujemy!

Fundacja Aktywne Rehabilitacji poszukuje wolontariuszy!!! Jeśli jesteś zainteresowany/a TUTAJ dowiesz się więcej. 








Gitarzysta

Początki gry na gitarze:)


Wydaje się niby nic,ale zważając na fakty iż Mateuszek z opinii przetwarzania procesów sensorycznych w 2014 r. miał zdiagnozowane:
-nadwrażliwość dotykowa i słuchowa
- obniżone napięcie w dłoniach
-słabe planowanie motoryczne dotyczące pracy kończyn górnych
- problemy z przekraczaniem lini środkowej ciała
-słabszy odbiór wrażeń dotykowych
-problemy z koncentracją
Wielu z Was pyta nad czym pracujemy na terapii. Nad wszystkim! Dosłownie.
Godziny pracy z Mateuszkiem,wspaniali terapeuci i dziś super efekty! Jestem dumna i szczęśliwa:D
Pracujemy nadal. Każdy etap rozwoju przynosi nowe rzeczy do wypracowania,których na codzień nie są zauważalne u Mateuszka.
Gdyby nad tym wszystkim nie pracować i to zostawić to Mateuszek miałby o wiele trudniej w życiu.

Dziękujemy :*

Z całego serducha dziękuję za przekazanie 1% na leczenie i rehabilitację Mateuszka. Właściwie to powinnam pisać na usprawnianie,bo Mateuszek nie jest dla nas dzieckiem chorym.
 To dziecko pełne pasji i zaangażowania. Ma ogromną ilość pomysłów na to co akurat chciałby robić. Nie rzadko niepełnosprawność jest blokadą. Jednak dzięki stałej,systematycznej rehabilitacji Mateusz wiele potrafi.
Dziś chciałabym wrócić do czasów narodzin naszego synka. Kiedy lekarze mówili „On będzie roślinką. Będzie robił pod siebie, a Pani nie będzie mieć z tym dzieckiem życia”. Wiem, że te słowa mają dość płytki wydźwięk, ale właśnie takie płytkie słowa usłyszałam z ust wykwalifikowanego lekarza!
Dziś wspominam te słowa tylko z dumą. Jestem dumna z Mateuszka, że mimo tych wszystkich diagnoz pokazał jak wielką ma wolę życia.
Mateuszek urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową na odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Zaraz po narodzinach musiał przejść operację. Lekarze dawali tylko 20% szans na przeżycie tej operacji, gdyż Mateuszek urodził się z ostrym zapaleniem płuc. W takim stanie podjęcie decyzji o operacji było ogromnym ryzykiem. Jednak operacja była konieczna. Nie mogliśmy czekać.
Rana na pleckach po operacji goiła się bardzo źle.  Mateuszek miał przykurcze w nóżkach, rączkach, obręczy barkowej… Niektórzy podejrzewali iż rozszczep kręgosłupa był wyższy (im wyższy rozszczep tym tragiczniejszy w skutkach),gdyż stan był bardzo zły.
Poruszyliśmy niebo i ziemię, aby Mateuszek miał najlepszych specjalistów wokół siebie. Niestety to wszystko było bardzo kosztowne. To DZIĘKI WAM było nas stać zawalczyć o sprawność Mateuszka. DZIĘKUJEMY! Czasem jak myślę o tym jak bardzo jestem wdzięczna, serce mnie ściska i łza w oku się kręci. JESTEM OGROMNIE WDZICZNA, że mamy tyle fajnych ludzi wokół siebie.
Pomagaliście finansowo, duchowo i fizycznie.  Dziękuję, że zawsze mamy na kogo liczyć :*
Mateuszek dziś jest bardzo aktywnym dzieckiem z ogromną radością życia. Pytacie mnie często jak ja to robię, że mam tyle optymizmu w sobie, mimo tego, że tyle przeszłam. Nie może być inaczej przy Mateuszku. Mati zaraża pozytywną energią. Ci z Was, którzy  mieli przyjemność poznać Mateuszka wiedzą doskonale, że nie przesadzam:]